Serek „feta” z migdałów

with 4 komentarze

Dziś postanowiłam podzielić się z Wami moim ukochanym przepisem na serek „feta” z migdałów. Jak wiadomo migdały są bardzo zdrowe, są m.in. źródłem wapnia, który może być niedoborowy na diecie wegańskiej, więc warto włączyć je do swojego menu, a w tej postaci pokochacie migdały.

Przepis nie jest mojego autorstwa, widziałam go na kilku blogach, ja go wzięłam z Weganie a oni powołują się na food.com

 

serek feta z migdałów

 

Serek feta z migdałów
 
Składniki:
2 szklanki migdałów
1 ząbek czosnku
1/2 szklanki oleju np. rzepakowego lub słonecznikowego
Sok z połowy cytryny
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 1/2 łyżeczki soli
 
Migdały moczymy w wodzie przez noc. Obieramy ze skórki, żeby ułatwić sobie pracę, można zalać je wrzątkiem, nawet dwukrotnie. Jeżeli chcecie oszukać system i kupić te już obrane, to zła wiadomość jest taka, że serek nie wyjdzie aż tak aromatyczny.
 
Obrane migdały miksujemy. Najlepiej robotem w dużej misy z ostrzem typu S. Po wstępnym zmiksowaniu dodajemy resztę składników i znów włączamy robota, jeśli masa nie chce się zmiksować można dodać trochę wody (ze 3 łyżki). Trzeba to robić powoli i ewentualnie pomóc robotowi, zeskrobując migdały ze ścianek i ponownie miksując. Serek formujemy w kulę i układamy na blaszce wyścielonej uprzednio papierem do pieczenia i posmarowanej olejem. Jeśli będziecie mieli olej na rękach pójdzie Wam łatwiej. Fetę możemy obtoczyć w ziołach, ja posypałam oregano liofilizowanym i skropiłam oliwą, stąd ten piękny kolor.  Następnie zapiekamy serek w piekarniku, w temp. ok. 150 C przez 20 min. Jest naprawdę pyszny, ale radzę jeść go z kimś, bo inaczej istnieje prawdopodobieństwo, że zjecie cały… Smacznego!

 

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Serek „feta” z migdałów"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kózka
Gość

Fantastyczny przepis!♥
Wypróbuję koniecznie, uwielbiam takie serki 😉

Alicja
Gość

daj znać czy Ci smakował 🙂

Ziołami Malowane
Gość

Zastanawiałam się kiedyś nad fetą w wersji wegańskiej. Jeśli kiedyś będę robiła, skorzystam z Twwojego przepisu 🙂

Alicja
Gość

Jestem tylko nośnikiem przepisu, ale bardzo się cieszę, że tu na niego trafiłaś 🙂