Wegański omlet biszkoptowy

with 4 komentarze

Została mi woda po cieciorce, zastanawiałam się co z niej zrobić, za bezami nie przepadam, więc padło na omlet. Zrobiłam z niej jeszcze mus czekoladowy, ale zjadałam zanim zrobiłam zdjęcie, jakoś nie umiem się przyzwyczaić, żeby robić to w odwrotnej kolejności…

Wegański omlet biszkoptowy

Składniki na dwie porcje

  • Szklana wody po cieciorce
  • 6 łyżek mąki z cieciorki
  • 1 łyżeczka czarnej soli Kala Namak
  • ¼ łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżki płatków drożdżowych
  • Garść czarnych oliwek opcja
  • Sól, pieprz do smaku
  • Odrobina oleju do smażenia

Wzorowałam się na tym przepisie, tylko dałam mniej mąki i moja masa była luźniejsza, bez problemu można było przerzucić omlet szpatułką na drugą stronę, nie łamał się.

Miałam wodę po cieciorce, która stała w lodówce ze 12 godzin, więc zdążyła się schłodzić, nie wiem czy miało to jakieś znaczenie, że tak ładnie się ubiła, więc zaznaczam, że była schłodzona. Wodę umieszczamy w misie blendera i włączamy ubijanie na około 3-5 minut na średnich obrotach. Gdy woda się już ubije na pianę przekładamy ją do miski i delikatnie stopniowo wsypujemy mąkę i przyprawy. Najlepiej jest używać do mieszania takiej szpatułki z dziurkami, która przy mieszaniu napowietrza nam masę. Na końcu dodajemy oliwki. Dodatek kurkumy sprawi, że omlet będzie bardziej żółty i zdrowszy.

Wegański omlet

Rozgrzewamy patelnię, pędzelkiem rozprowadzamy olej i wlewamy połowę masy, rozprowadzamy ją równomiernie łyżką i smażymy na wolnym ogniu około 3-4 minuty. Po tym czasie przewracamy na drugą stronę, smażymy jeszcze kilka minut. Można podawać sam lub z dodatkami, ja jadłam sam, S. sprofanował go ketchupem… Smacznego!

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AlicjaKamil Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamil
Gość
Kamil

Próbowałem zrobić, ale jakoś oklapł problem był z odwróceniem. Wyszła z tego pyszna bezjajecznica. Zostawiłem na patelce i poszedłem po bułki. Konsystencja jak przy takiej lekko ściętej z jajek (dla niektórych niedosmażona, ale dla mnie idealna). Potem powtarzałem przepis z nastawieniem na jajecznicę. Dzisiaj spróbuję omleta zrobić, a jak nie wyjdzie to znów będzie pyszna jajecznica.

Kamil
Gość
Kamil

Na razie wygląda jak omlet. Zobaczę, co będzie przy odwróceniu. Zauważyłem, że wtedy zrobiłem błąd, że całą masę wlałem na raz.